środa, 17 września 2014

ATP Seul Agnieszka Radwańska vs Chanelle Scheepers 17.09.2014 NA ŻYWO transmisja online



ATP SEUL

17.09.2014

Agnieszka Radwańska vs Chanelle Scheepers

Od godz. 8:00 zapraszamy na TRANSMISJĘ NA ŻYWO z meczu II rundy turnieju WTA International rozgrywanego w Seulu pomiędzy Agnieszką Radwańską a Chanelle Scheepers

Zdecydowaną faworytką tego pojedynku jest Polka, która w Seulu broni wywalczonego przed rokiem, tytułu. Z Scheepers zmierzy się po raz czwarty w karierze. Do tej pory trzykrotnie okazywała się lepsza od Afrykanki, wygrywając z nią dwukrotnie w 2010 roku i raz dwa lata później.


Na chwilę obecną Radwańska może pochwalić sie mianem piątej rakiety świata. Scheepers zajmuje w rankingu WTA dopiero 83. pozycję.
Początek meczu Radwańska - Scheepers o godz. 8.00. Niestety żadna telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego starcia


sobota, 23 sierpnia 2014

POLSAT Sport ONLINE Jerzy JANOWICZ - Lukas ROSOL na ŻYWO transmisja Live stream 23.08 godz.18:30




ATP Winston-Salem: Jerzy Janowicz - Lukas Rosol  zagrają dziś 23.08.2014 o godz 18:30



Po ciężkim boju Jerzy Janowicz awansował do finału turnieju w Winston-Salem. Teraz przed Polakiem równie trudny sprawdzian i pojedynek z Lukasem Rosolem.

Janowicz awans przypieczętował po zwycięstwie 4:6, 7:5, 6:1 nad Samem Querreyem. - Finał będzie dla mnie motywującym kopniakiem. Takie zwycięstwo jak w 1/2 finału wiele dla mnie znaczy. To będzie mój drugi finał w karierze i pierwszy od długiego, długiego czasu. W tym roku miałem paskudną serię porażek z rzędu i cieszę się, że to już za mną - podsumował uradowany Polak.
Fatalna passa, o której wspomina tenisista z Łodzi, ciągnęła się przez 9 meczów. Ostatni finał turnieju rangi ATP z udziałem Polaka to turniej Masters 1000 w Paryżu, gdy 21-letni wówczas Janowicz pokazał się tenisowemu światu.


.

czwartek, 21 sierpnia 2014

Darmo NA ŻYWO Jerzy JANOWICZ - David GOFFIN transmisja 21.08 godz.18:00 ATP Winston Salem online




ATP Winston-Salem: Jerzy Janowicz - David Goffin zagrają dziś 21.08.2014 o godz 18:00




David Goffin: Janowicz gra znakomicie na kortach twardych



- On gra znakomicie na kortach twardych. Ma potężny serwis, świetny forhend, posyła wiele zagrań kończących i nie gra w jednostajnym rytmie - mówi przed meczem z Jerzym Janowiczem David Goffin.
Mecz z Jarkko był bardzo trudny. Walczyliśmy z całych sił i jestem naprawdę szczęśliwy, że zagrałem na tyle dobrze, iż dało mi to zwycięstwo z tak niełatwym rywalem, jakim jest Jarkko - mówił David Goffin po zwycięstwie 6:4, 4:6, 6:4 z Jarkko Nieminenem w III rundzie turnieju ATP w Winston-Salem.
Wliczając w to Challengery, kwalifikacje i mecze w głównych drabinkach imprez rangi ATP World Tour, Goffin wygrał już 25 kolejnych spotkań. - Oczywiście 25 wygranych meczów z rzędu daje mi dużo pewności siebie, ale do każdego pojedynku podchodzę z takim nastawieniem, jakby był to mój pierwszy mecz w turnieju i zawsze na korcie daję z siebie wszystko. A to, że cały czas wygrywam, bardzo mnie cieszy.


Wiem, że obecnie gram świetnie - kontynuował. - Czuję się dobrze na korcie, jestem odpowiednio przygotowany do gry fizycznie i mentalnie. Jestem szybki i dobrze serwuje - opisał swoje zalety 23-latek z Liège
Chociaż w Winston-Salem Belg w ciągu pięciu dni rozegrał pięć pojedynków, zapewnia, że nie zabraknie mu sił na kolejne wyzwania. - Jestem zdrowy, mam w sobie siłę i mam nadzieję, że tak zostanie do końca tego turnieju oraz nic nie ulegnie zmianie w US Open - zapowiedział.
Goffin, który do głównej drabinki Winston-Salem Open musiał przebijać się przez eliminacje, w ćwierćfinale zmierzy się z Jerzym Janowiczem. - Nigdy z nim nie grałem, ale wiem, że on gra znakomicie na kortach twardych. Ma potężny serwis, świetny forhend, posyła wiele zagrań kończących i nie gra w jednostajnym rytmie - opisał naszego reprezentanta, dodając: - Aby wygrać, przez cały mecz będę musiał być maksymalnie skoncentrowany.
Mecz Janowicza, który w 1/8 finału pokonał Edouarda Rogera-Vasselina, z Goffinem rozpocznie się w czwartek na korcie centralnym w Winston-Salem nie przed godziną 21:00 czasu polskiego.


.


środa, 20 sierpnia 2014

Koszykówka NIEMCY - POLSKA transmisja TV NA ŻYWO 20.08.2014 godz.19:50 online



KOSZYKÓWKA  spotkanie towarzyskie

20.08.2014 godz.19:50

NIEMCY - POLSKA

Polscy koszykarze wieczorem zmierzą się z Niemcami w kolejnym meczu eliminacji do ME 2015. Wyjazdowe spotkanie z naszymi zachodnimi sąsiadami jest bardzo ważne dla biało-czerwonych.
Wygrana, o którą będzie bardzo ciężko, praktycznie przesądziłaby o awansie podopiecznychMike'a Taylora na EuroBasket 2015. Początek meczu zaplanowano na godz. 20:00. Pokażemy go na żywo TUTAJ. Początek transmisji o 19:50


Free NA ŻYWO Jerzy JANOWICZ - Edouard Roger-Vasselin transmisja 20.08 godz.18:00 ATP Winston Salem online





ATP Winston-Salem: Jerzy Janowicz - Edouard Roger-Vasselin



Edouard Roger-Vasselin będzie przeciwnikiem Jerzego Janowicza w środowym meczu turnieju ATP Winston-Salem. Zwycięzca tego pojedynku awansuje do ćwierćfinału

Nasz reprezentant nie miał łatwej przeprawy w spotkaniu 2 rundy. Dopiero w trzech setach ograł Joao Sousę z Portugalii 6:1, 3:6, 7:6(5). Jeszcze bardziej namęczyć musiał się jednak jego najbliższy rywal. 7:6 (9), 6:7 (5), 6:4 - w takim stosunku Roger-Vasselin wygrał z Aleksandrem Nedovyesovem.

Janowicz - Roger-Vasselin. Relacja NA ŻYWO

Francuz rozstawiony jest w ATP Winston-Salem z numerem 12. W rankingu ATP zajmuje 51. miejsce. Lokatę niżej plasuje się Jerzy Janowicz.



wtorek, 19 sierpnia 2014

NA ŻYWO transmisja J.JANOWICZ - J.SOUSA 19.08 godz.18:00 ATP Winston Salem online


ATP Winston-Salem: Jerzy Janowicz z Joao Sousą w pojedynku pierwszych rakiet





Jerzy Janowicz w II rundzie turnieju ATP w Winston-Salem zmierzy się z rozstawionym z numerem szóstym Joao Sousą, który w Portugalii dorobił się już statusu legendy tenisa.
W poniedziałek Jerzy Janowicz udanie zadebiutował w turnieju ATP w Winston-Salem, wygrywając 6:1, 6:4 z Carlosem Berlocqiem. - Myślę, że zagrałem dobrze, byłem solidny z linii końcowej, wywierałem presję na rywalu. To był udany mecz. Czuję się bardzo dobrze, w tej chwili skupiam się tylko na tym turnieju, nie myślę o US Open i z niecierpliwością czekam na następny pojedynek - powiedział tuż po zakończeniu spotkania I rundy polski tenisista.
Kolejnym rywalem łodzianina będzie João Sousa, który z racji rozstawienia z numerem szóstym, w I rundzie otrzymał wolny los. Janowicz już raz miał okazję mierzyć się z Portugalczykiem, 24 października ubiegłego roku w II rundzie turnieju w Walencji wygrał 6:2, 7:5.



Sousa grę w tenisa rozpoczął w wieku siedmiu lat za namową ojca, Armando, byłego mistrza Portugalii weteranów. Pierwsze kroki w przygodzie z białym sportem stawiał w rodzinnym mieście Guimarães, lecz kamieniem milowym w rozwoju jego kariery okazał się wyjazd do akademii w Barcelonie, gdzie pojawił się w wieku 14 lat i mieszka oraz trenuje tam do dziś. - Myślałem, że wróci do domu po 15 dniach, tęskniąc za rodziną i przyjaciółmi, ale jednak nigdy nie porzucił swoich marzeń - mówił z dumą jego ojciec.
Na poziomie turniejów juniorskich Sousa nie odnotował wielkich sukcesów, jednak od czasu przejścia na zawodowstwo w 2005 roku jego kariera rozwija się harmonijnie. W 2007 roku Portugalczyk złamał barierę 1000. miejsca w rankingu, dwa lata później wygrał dwa turnieje Futures i wkroczył do pierwszej "500". Na koniec 2012 roku miał już na koncie osiem triumfów w Futuresach, dwa mistrzostwa w Challengerach i był o krok od awansu do grona 100 najlepszych tenisistów globu.

Sezon 2013 był dla Portugalczyka przełomowy. W styczniu, w Sydney, po raz pierwszy zagrał w głównej drabince turnieju rangi ATP World Tour na innej nawierzchni niż ceglana mączka. Tydzień później, w Australian Open, zadebiutował w imprezie wielkoszlemowej, wygrywając z Johnem-Patrickiem Smithem. Gdy już na dobre zadomowił się gronie 100 najlepszych tenisistów, zaczął wypływać na szerokie wody.
W sierpniu w US Open po raz pierwszy w karierze awansował do 1/16 finału turnieju wielkoszlemowego, gdzie zatrzymał go lider rankingu, Novak Djoković. Trzy tygodnie później w Sankt Petersburgu zanotował premierowy półfinał w głównym cyklu. Ale to, co jak na razie jest najpiękniejsze w karierze Sousy, wydarzyło się w dalekiej Malezji.
Portugalczyk zmagania w zawodach w Kuala Lumpur rozpoczął zwycięstwem z Ryanem Harrisonem. Następnie pokonał Pablo Cuevasa, a w ćwierćfinale trzecią wówczas rakietę świata, Davida Ferrera. Nie spoczął na laurach i w 1/2 uporał się z Jürgenem Melzerem, awansując do pierwszego w karierze finału imprezy cyklu ATP World Tour, w którym wygrał dramatyczny bój z Julienem Benneteau 2:6, 7:5, 6:4, broniąc meczbola w drugim secie. -To mój pierwszy finał, to świetne uczucie, niesamowity tydzień. Mam nadzieję, że ten tytuł doda mi pewności siebie. To spełnienie marzeń. Jestem pierwszym Portugalczykiem, któremu udało się to zrobić. To świetne dla mnie i dla mojego kraju. Może wreszcie ludzie zaczną doceniać portugalski tenis - mówił tuż po tym, jak stał się pierwszym portugalskim triumfatorem turnieju ATP World Tour w historii.